Jeżeli ma Pani suchą skórę, może Pani używać urządzenia GESKE 6w1, a nawet może ono bardzo pomóc, bo poprawia krążenie, dotlenia tkanki i pobudza produkcję kolagenu. Dzięki temu skóra z czasem staje się bardziej elastyczna, mniej szara i mniej napięta.
Trzeba jednak pamiętać, że sucha cera jest delikatniejsza i słabiej przewodzi mikroprądy, dlatego bez odpowiedniego przygotowania może pojawić się szczypanie lub zaczerwienienie.
Najważniejsze jest to, aby nigdy nie używać urządzenia na samą, czystą skórę. Przed zabiegiem trzeba nałożyć grubszą warstwę kosmetyku nawilżającego — najlepiej żelu aloesowego, serum z kwasem hialuronowym albo specjalnego żelu przewodzącego. Skóra powinna być wyraźnie śliska. Jeżeli podczas masażu czujesz ciągnięcie, to znak, że jest za sucho i trzeba dołożyć preparatu.
Przy suchej cerze zaczynamy od najniższej mocy i krótkiego czasu. Pierwsze zabiegi powinny trwać kilka minut i wykonywane być tylko dwa-trzy razy w tygodniu. Dopiero kiedy skóra przyzwyczai się do mikroprądów, można stopniowo wydłużać czas. Zbyt częste używanie na początku może przesuszyć i podrażnić skórę, mimo że urządzenie jest delikatne.
Po zakończeniu masażu warto od razu nałożyć krem regenerujący, najlepiej z ceramidami albo pantenolem, ponieważ skóra po zabiegu dużo lepiej wchłania kosmetyki. To bardzo ważny krok — właściwie decyduje o tym, czy skóra będzie bardziej nawilżona, czy odwrotnie zacznie się ściągać.
Jeżeli po użyciu pojawi się pieczenie, łuszczenie albo uczucie mocnego napięcia następnego dnia, oznacza to zwykle zbyt wysoką moc lub za mało żelu podczas zabiegu. Wtedy trzeba zrobić przerwę na kilka dni i wrócić do niższych ustawień.
Podsumowując: przy suchej skórze urządzenie jest bezpieczne i może poprawić jej wygląd, ale trzeba używać go delikatniej — na dobrze nawilżoną skórę, na niskiej mocy i rzadziej niż przy cerze normalnej.





















